niedziela, 09 września 2018 06:47 Napisane przez

O mały włos od tragedii - człowiek wpadł do głębokiego wykopu.

8 września 2018 r. o godz. 18.31 ze Skoncentrowanej Dyspozytorni Medycznej w Krośnie otrzymano informację o mężczyźnie, który wpadł do głębokiego bunkra w m. Iwla.

Do działań zadysponowano miejscową jednostkę OSP oraz 2 pojazdy pożarnicze z KM PSP Krosno, w tym SLRWys Ford Ranger z ratownikami Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego "Krosno". Jako pierwszy na miejsce zdarzenia dotarł zespół ratownictwa medycznego z podstacji w Dukli, a następnie jednostka OSP Iwla. Zastali oni młodego – 23 letniego mężczyznę, który leżał na dnie głębokiej na 7 metrów konstrukcji betonowej o wymiarach 2 m x 2 m. Został on zaopatrzony przez ratownika medycznego i przy pomocy strażaka z OSP Iwla zabezpieczony na desce ortopedycznej i przygotowany do wydobycia na zewnątrz. Po przybyciu strażaków z KM PSP Krosno, przygotowane zostało stanowisko ratownicze i przy wykorzystaniu technik linowych, poszkodowany mężczyzna na desce ortopedycznej został wydobyty na powierzchnię. Następnie został przeniesiony do karetki i odwieziony do szpitala. 

Według wstępnych ustaleń poczynionych na miejscu zdarzenia, poszkodowany mężczyzna wraz z towarzyszącą mu kobietą, chcąc skrócić sobie drogę do pobliskiego potoku, przeszedł po niezabezpieczonej konstrukcji betonowej, jednakże pośliznął się i wpadł do zagłębienia. Według wstępnych oględzin medycznych, mężczyzna ten doznał co najmniej obrażeń nogi i ręki. Powyższa konstrukcja jest prawdopodobnie pozostałością prac po rozpoczęciu budowy młyna wodnego, przerwanych przez działania wojenne w 1939 r.
Strażacy po zakończeniu działań ratowniczych dokonali prowizorycznego zabezpieczenia miejsca zdarzenia oznaczając je i wygradzając je taśmą.

Działania zostały zakończone o godz. 19.52.

 

Tekst, foto: bryg. Mariusz Kozak - KM PSP Krosno